Zakłady-bukmacherskie-online.pl

Nie strać wszystkiego. Jak kontrolować budżet?

Jedną z najważniejszym decyzji jaka stoi przed każdym graczem – szczególnie tym początkującym – jest to ile może poświęcić środków ze swojego budżetu na grę. Tak – poświęcić, bo zakłady sportowe nie muszą przynieść zysku. Niestety, część ludzi o tym zapomina i notorycznie dostarcza finansową kroplówkę bukmacherom. Zakłady sportowe to rozrywka podwyższonego ryzyka, bo przecież nie mówimy tu o możliwości jednorazowej starty pieniędzy, która sama w sobie może być dotkliwa, ale jeszcze nie prowadzić do tragedii. Zakłady bukmacherskie, jeśli źle do nich podejdziemy, mogą prowadzić do uzależnień i znacznie większych problemów.

Racjonalnie i bezpiecznie określ budżet

kontrola budżetu

Dlatego planując swój budżet gracze powinni zachować umiar i odpowiedzialność. Rzetelne oszacowanie budżetu to podstawa bezpiecznej gry. Gracze powinni przeznaczyć na grę u bukmacherów tylko taką kwotę, której brak nie wpłynie na nasze zdolności finansowe. Nadal będziemy w stanie opłacić rachunki, kupić najpotrzebniejsze produkty, odłożyć na urlop itd. Po określeniu swojego budżetu (miesięcznego/kwartalnego/rocznego) należy bardzo restrykcyjnie podchodzić do swoich limitów. To musi być nieprzekraczalna świętość. Stracimy całość? Trudno, przecież wcześniej świadomie zdecydowaliśmy, że nie stanie się tragedia, jeśli poświęcimy taką kwotę. Nie łudźmy się, że jeśli wykorzystaliśmy swój budżet, to odrobimy to wszystko jednym czy dwoma zakładami z dodatkowej puli pieniędzy. Zdecydowanie częściej takie „odgrywanie się” kończy się kolejnymi stratami.

Jeśli zdarzy nam się gra za pożyczone pieniądze… Stop. To nie ma prawa się zdarzyć. Jeśli pokusa będzie tak silna, że będziemy chcieli zapożyczać się, żeby tylko obstawić zakłady sportowe powinniśmy bardzo mocno przemyśleć wizytę u specjalisty od uzależnień, a przynajmniej poinformować kogoś zaufanego, że mamy problem.

Zarządzanie budżetem”

Nie zakładajmy jednak z góry, że zakłady sportowe sprowadzą nas na nieciekawą ścieżkę (choć zawsze trzeba mieć to z tyłu głowy). Jak zatem zarządzać swoim budżetem, żeby dłużej cieszyć się grą i mieć realną szansę na zarobek? Najważniejszą sprawą jest podzielenie swojego budżetu na jednostki i bardzo skromnie nimi dysponowanie. Gracze nie powinni na jeden zakład przeznaczać więcej niż pięć procent swojego bankrollu (budżetu). Mało? Tak, nawet bardzo mało, ale tylko taka gra nie spowoduje, że szybko stracimy budżetowanie swojej gry. Co więcej, te pięć procent budżetu powinno być wydatkowane tylko w przypadku zakładów bukmacherskich, które po przeprowadzonej analizie dają graczowi największe prawdopodobieństwo wygranej. Inne zakłady powinny być finansowane za ok. trzy procent budżetu, a te najmniej pewne za zaledwie jeden procent. Wygrane nie będą imponujące – to pewne. Jednak metoda „krok po korku” jako jedyna daje nadzieję na to, że szybko nie pozostaniemy bez pieniędzy. Nawet kilkanaście nietrafionych zakładów nie spowoduje tego, że nie będziemy mieli środków na dalszą grę. Nadal będziemy mogli zastanowić się i zmienić ewentualnie strategię gry.

Gra „va banque”

To pojęcie nie istnieje w słowniku odpowiedzialnego typera. Nawet, wydawałoby się najbardziej pewny zakład sportowy, jaki można sobie wymyślić nie może doprowadzić do tego, że obstawiający zagra za wszystkie swoje środki. Mówimy o zakładach sportowych, a sport widział tyle niespodziewanych wydarzeń, na które obstawiający nie ma przecież żadnego wpływu, że pod żadnym pozorem nie możemy ryzykować aż tak wiele.

Rób przerwy

Zawsze. Nieważne czy raz wygrywasz a raz przegrywasz i twój budżet trzyma się w ustawionych przez ciebie widełkach. Nieważne, że ostatnie kilkanaście kuponów to niekończąca się zwycięska passa. Zrób sobie przerwę. Z dużym prawdopodobieństwem na jakiś czas wyczerpałeś swój limit szczęścia. Przyjdzie gorszy czas. Dlaczego? Bo tracisz czujność. Masz coraz większe przekonanie co do swojej nieomylności i podświadomie będziesz ryzykował. Stawiał na kursy bez wystarczającej analizy, obstawiał zakłady sportowe dużo mniej prawdopodobne i będziesz zwiększał stawkę.

Nie warto nawet wspominać o tym, że należy dać sobie czas gdy gra kompletnie nam się nie układa. To jeszcze nie oznacza, że musimy raz na zawsze porzucić zakłady bukmacherskie, ale warto przeanalizować swoje kupony i poszukać błędów w swojej strategii. Są też sytuacje, które wpływają na osąd naszej sytuacji. Stres w życiu codziennym, problemy zdrowotne, kłótnie. Dany sobie czas może pozwolić na uporządkowanie tych sytuacji, bo odreagowywanie poprzez grę może prowadzić do uzależnienia.

Kontroluj się

Rób notatki, zapisuj, utwórz specjalny arkusz w programie statystycznym. Każdy kupon, który został przez ciebie zagrany powinien zostać jeszcze raz przez ciebie przeanalizowany. Ten wygrany jak i przegrany. Tworzenie notatek i zapisków daje poczucie kontroli nad wydawanymi pieniędzmi i dzięki temu minimalizujemy ryzyko przekroczenia swojego budżetu.